W ostatnich dniach w mediach pojawił się materiał prasowy, który wywołał dyskusję na temat sytuacji związanej z budynkami w Grudziądzu. W odpowiedzi na te publikacje, Urząd Miejski postanowił przedstawić swoje stanowisko, w którym wyjaśnia nieścisłości zawarte w artykule. Komunikat dotyczy zarówno kwestii dotyczących dokumentacji, jak i domniemanych strat finansowych związanych z działalnością władz miasta. Władze lokalne chcą rozwiać wątpliwości i przywrócić jasność w tej sprawie.
Urzędnicy zaznaczają, że nieprawdziwe są informacje dotyczące rzekomego braku dokumentu, na który powoływał się Prezydent Grudziądza. W komunikacie podkreślono, że Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie zaprzeczyło istnieniu pism dotyczących analizy umowy dzierżawy, a jedynie stwierdziło, że nie sporządzono decyzji, o które wnioskowano. Urząd Miejski odniósł się również do faktu, że budynek nie został dotychczas przekazany uczelni zgodnie z umową.
Dodatkowo, władze Grudziądza wyjaśniły, że 16 milionów złotych, które pojawiły się w materiałach medialnych jako potencjalna strata, to tylko teoretyczne obliczenia oparte na wysokości proponowanego czynszu, a nie rzeczywista kwota straty. Urząd podkreśla, że takie kalkulacje nie odzwierciedlają rzeczywistej sytuacji finansowej i są jedynie spekulacjami. Podkreślenie tej kwestii ma na celu ukazanie, że nie ma mowy o rzeczywistej utracie środków, jak sugeruje artykuł.
W końcu, odnotowano również, że zarzuty dotyczące dokumentów budowlanych i domniemanego „dołączenia” innych budynków do transakcji są fałszywe. Urząd Miejski wskazał, że decyzje administracyjne związane z robotami budowlanymi nie są dowodem na jakiekolwiek zmiany własnościowe dotyczące nieruchomości. Władze miejskie mają nadzieję, że przedstawione stanowisko pomoże mieszkańcom zrozumieć rzeczywistą sytuację i stan prawny związany z grudziądzkimi budynkami.
Źródło: Urząd Miasta Grudziądz
Oceń: Urząd Miejski w Grudziądzu odnosi się do kontrowersyjnego materiału prasowego
Zobacz Także



